Voria: To trudny mecz, ale jesteśmy gotowi
Jak zwykle, w przeddzień bezpośredniego starcia w walce o play-off między Sieną a Foligno, który odbędzie się w niedzielę na stadionie Artemio Franchi o godzinie 14:30, wypowiedział się trener Robur, Gill Voria.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
REMIS Z PRATO, KTÓRY SMAKUJE JAK ZWYCIĘSTWO: "Powiedziałbym, że tak, zwłaszcza ze względu na to, co nam dał. Gra na takim boisku, po trudnych pierwszych trzydziestu minutach, przeciwko silnej drużynie i w świetnej atmosferze, oraz pozostanie w meczu mimo trudności, musi dawać pozytywne odczucia. To właśnie powiedziałem chłopakom w tym tygodniu. Potrafiliśmy też cierpieć, czasami jest to konieczne, ale na dłuższą metę uważam, że zrobiliśmy to, co powinniśmy".
JAK ZESPÓŁ PODCHODZI DO JUTRZEJSZEGO HITU: "Jesteśmy zmotywowani i gotowi, atmosfera jest spokojna. Takie są odczucia, a jutro zobaczymy, czy okażą się właściwe".
DO POPRAWY POCZĄTEK MECZU: "Nie zdarzyło się to tylko w niedzielę z Prato, ale także w meczach z Gavorrano, Sansepolcro i Ghiviborgo. Może nie przez tak długi czas jak w ostatnim spotkaniu, ale również w tych meczach potrzebowaliśmy kilku minut, aby zrozumieć dynamikę gry i wejść na pełne obroty. Z pewnością jest to aspekt do poprawy".
JAKIEGO MECZU SIĘ SPODZIEWASZ?: "Spodziewam się trudnego spotkania między dwiema drużynami zajmującymi miejsca premiowane grą w play-off. Mają świetnych zawodników, tak jak i my. To na pewno będzie dobre widowisko".
FOLIGNO Z POWROTEM Z PUPO POSADĄ I SYLLĄ: "Lepiej, w ten sposób sprawdzimy, z czego jesteśmy zrobieni. W swojej karierze nigdy nie byłem kimś, kto liczył na nieobecności rywali. Musimy być czujni, tak samo jak oni".
WPŁYW GIANNETTIEGO: "Niccolò to wzorowy profesjonalista: kiedy jest potrzebny, zawsze jest gotowy. Czasami idzie lepiej, czasami gorzej, ale zawsze jestem pewien, że mogę liczyć na jego wkład. Będzie potrzebny i patrząc na to, jak trenuje, jestem pewien, że zrobi swoją część".
ZAWODNICY JUNIORES POWOŁANI DO REPREZENTACJI: "Było ich trzech: oprócz Palazziego i Pericciolego powołany został także Giardinelli, który jednak ze względu na obowiązki szkolne musiał zrezygnować. W każdym razie to bardzo ważne osiągnięcie zarówno dla nich, jak i dla klubu, ponieważ przyszłość to coś, nad czym trzeba pracować. Posiadanie zaplecza, które z czasem może dostarczać wartościowych zawodników, jest kluczowe. Sektor młodzieżowy powinien być zasobem, zwłaszcza w obecnych czasach".
NA JUTRO WSZYSCY DOSTĘPNI: "Było kilka drobnych urazów na treningu, ale nic poważnego. Wysłałem Calamaiego, aby zagrał z Juniores, którzy mieli problemy kadrowe, ale poza tym wszyscy są do dyspozycji".