Voria: Musimy wrócić do bycia blisko ludzi

Rozmiar tekstu: A A A

Dziś rano, w sali prasowej stadionu Artemio Franchi odbyła się prezentacja nowego trenera Siena F.C., Gilla Vori, który wypowiedział się przed jutrzejszym wyjazdowym meczem z Terranuova Traiana.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

SIENA: "To część mojego życia, od lat jest to jasne. Oczywiście zanim przyjąłem propozycję, rozmawiałem z właścicielami i zobaczyłem, że są odpowiednie warunki, inaczej bym się nie zgodził. Okazali mi zaufanie. Boisko to moje życie i byłem bardzo szczęśliwy z tego powołania".

TAKTYKA: "Ten zespół pokazał wiele dobrych rzeczy i nie wolno ich stracić. W innych aspektach dołożę coś od siebie, swoje pomysły. W tych pierwszych dniach starałem się pracować nad głowami zawodników, weszli w wir emocji, którym nie jest łatwo zarządzać. Z czasem spróbuję wprowadzić coś innego".

KADRA: "Są młodzi, ale dobrzy i właśnie na to liczę. Moim zdaniem ten zespół ma dużo jakości. Rozmawiałem z chłopakami i powiedziałem im, że muszą przyzwyczaić się do presji, pod tym względem też trzeba się rozwijać. Teraz pracujemy nad mentalnością".

TERRANUOVA TRAIANA: "To najgorszy możliwy mecz, jaki mógł nam się trafić. Boisko w Terranuovie nie jest najlepsze, a przy tej pogodzie będzie ciężkie i mniej odpowiednie dla naszych atutów. Oni są w dobrej formie i nie będzie łatwo. My jednak wyjdziemy na boisko, by zagrać swoją piłkę, na pewno walecznie".

POPRZEDNI SEZON: "Szkoda mi porażki z Fezzanese i meczu w Grosseto, do którego nie podeszliśmy w najlepszej formie. Byłem przekonany, że dostaniemy się do play-offów i bez tego półlobu Giannettiego byśmy tam byli. Do dziś to we mnie siedzi".

BRAK POTWIERZENIA W PRZESZŁOŚCI: "Zacząłem w wieku 13 lat i zawsze byłem profesjonalistą. Doskonale znam wszystkie mechanizmy i to, co niesie ze sobą ta gra. Nie miałem żalu, że mnie nie potwierdzono, bo pracowałem w sektorze młodzieżowym i zawsze darzono mnie zaufaniem".

SEKTOR MŁODZIEŻOWY: "Klub zawsze mocno stawiał na rozwój sektora młodzieżowego. Ja nadal będę obecny, nic się nie zmienia w porównaniu z ostatnimi miesiącami. Znaleźliśmy osobę, która będzie zasiadać na ławce, Andreę Bonifacio".

ASYSTENT: "Będzie nim Marco Ghizzani, osoba, którą bardzo cenię, kibic Sieny i kompetentny człowiek. Dobrze zna kategorię i wiele mechanizmów. Będzie dla mnie bardzo cenny, szukałem ludzi z poczuciem przynależności".

KIBICE: "Czasami piłka nożna idzie za daleko, powinna wrócić do chleba i salami. Trzeba nawiązać kontakt z ludźmi, trzeba zmniejszyć dystans, bo całość może robić różnicę. W tej chwili nastrój nie jest najlepszy, to my musimy przemienić krytykę w oklaski. Chłopakom mówię, żeby pedałowali, jeśli wchodzą na boisko ze strachem, to jest błędne. Ludziom mówię, żeby byli kibicami".

USTAWIENIE: "Moim zdaniem systemy gry służą głównie organizacji fazy defensywnej, bo na boisku wszystko wygląda inaczej. Mogę grać trójką lub czwórką z tyłu. Zmiany są czymś normalnym, nie chcę jednego, stałego systemu, ale trzeba umieć dobrze interpretować mecze".

iconautor: MentiX

icon 31.01.2026

icon12:59

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: Siena FC











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy