Voria: Liczy się zwycięstwo, potem będziemy patrzeć na innych

Rozmiar tekstu: A A A

Przed ostatnim meczem ligowym przeciwko Trestinie, zaplanowanym na jutro na stadionie Artemio Franchi o godzinie 15:00, na konferencji prasowej wypowiedział się trener Bianconeri, Gill Voria. Stawką są bardzo ważne trzy punkty, które zadecydują o ustawieniu drabinki półfinałów play-off, a Robur, aby zagrać u siebie, będzie musiał również liczyć na potknięcie Tau lub Prato. Niezależnie od wyniku, pozostaje imponująca droga, jaką przeszła drużyna od momentu przyjścia trenera pochodzącego z Kampanii, ale związanego ze Sieną, praca którą zespół chce zakończyć w jak najlepszy sposób.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

OSTATNI MECZ: "Dla nas liczy się układ play-off, to ważny mecz jak trzynaście poprzednich, więc mamy nadzieję zakończyć w przyjemny sposób drogę od kiedy jestem tutaj".

SZANSA GRY U SIEBIE: "Istnieje możliwość gry u siebie. Wszystkie mecze zaczynają się od 0:0, więc musimy mieć nadzieję, ale przede wszystkim patrzeć na siebie i wygrać. Oczywiście się o tym myśli, ale nie możemy tracić z oczu głównego celu, którym jest jutrzejsze zwycięstwo z Trestiną".

TRESTINA: "Dla drużyny, która nie ma już nic do stracenia, może to dawać mentalną swobodę do zagrania świetnego meczu. Jestem pewien, że przyjadą do Sieny nie na wycieczkę, ale żeby zagrać i się pokazać, i to słuszne. Każdy trener i każdy zawodnik ma także własne cele. Ponadto pamiętajmy, że przed meczem z Prato nie przegrali od lutego, z dziewięcioma meczami bez porażki: będzie trudniej niż może wskazywać tabela".

MŁODY ZESPÓŁ: "Mają kilku bardzo dobrych młodych zawodników, to polityka, którą prowadzą od dłuższego czasu i która przynosi im efekty. Bycie młodym nie czyni ich mniej groźnymi, wręcz przeciwnie: z entuzjazmem może to być dodatkowa broń".

ABSENCJA CIOFIEGO: "Wiecie, że co tydzień zmieniam kilka elementów, więc zawsze coś wymyślamy. Wierzę w grupę i w siłę tych, którzy muszą czuć się ważni: nawet ci, którzy nie grają przez dwa mecze, wiedzą, że mogą znaleźć się na boisku. To nie jest tylko kwestia Ciofiego, może jutro inni też odpoczną i zrobią miejsce tym, którzy grali mniej".

KILKA URAZÓW: "Somma wrócił, odbył dwa treningi z drużyną i jest dostępny, potem ocenimy, czy go ryzykować. Nie będą dostępni, oprócz Ciofiego, Tosini i Testoni".

SCHETTINI: "Bardzo, bardzo dobry. To poważny chłopak, który zawsze dobrze trenował i to jest sekret jego występu. Wszyscy byliśmy ciekawi, by go zobaczyć, a jego zaangażowanie sprawiło, że był gotowy. Poza tym potrafi być częścią grupy, mimo że dołączył w grudniu i miał wiele trudności. Pracował ciężko, co jest normalne, gdy wchodzi się do już zgranego zespołu, zwłaszcza po swoim problemie. Jesteśmy bardzo zadowoleni zarówno dla niego, jak i dla nas, bo mamy dodatkową opcję do wykorzystania".

iconautor: MentiX

icon 02.05.2026

icon14:02

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: gazzettadisiena.it











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy