Voria: Jutro punkty będą warte dwa razy więcej
Dziś rano odbyła się tradycyjna konferencja prasowa przedmeczowa trenera Gilla Vorii, na dzień przed bardzo ważnym spotkaniem z Prato, które odbędzie się w niedzielę o godzinie 14:30 na stadionie Lungobisenzio.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
POWRÓT NA BOISKO: "Przerwa, moim zdaniem, dobrze nam zrobiła, potem zobaczymy jutro, czy lepiej byłoby grać od razu, czy nie. Mogę powiedzieć, że znalazłem chłopaków w takim samym stanie, w jakim ich zostawiłem po meczu z Ghiviborgo. Są spokojni, skoncentrowani, dobrze trenowali z odpowiednią energią. Potem mecz będzie czymś zupełnie innym, zobaczymy, jak to pójdzie".
WYJAZD DO PRATO: "To są mecze, które fajnie się gra. Jest ciekawość, będzie piękna oprawa kibicowska. Powiedziałem chłopakom, jako były piłkarz, że czasem jeszcze przyjemniej było grać na wyjeździe, gdy cała publiczność była przeciwko nam. Jako osoba o charakterze lubiłem iść do innych na ich stadion, żeby coś pokazać. Mam nadzieję, że oni też mają takiego ducha".
JAKI TO BĘDZIE MECZ: "Nie wiem. Obserwowaliśmy ich i zauważyliśmy zdrową drużynę, która broni się, ale potrafi też zaatakować, gdy trzeba, więc możemy spodziewać się różnych scenariuszy. W pierwszym meczu Dal Canto nie prowadził zespołu, co też jest czynnikiem do uwzględnienia. Tak jak zawsze mówię, w każdym meczu są różne momenty: w zależności od przebiegu i wydarzeń dynamika może się zmienić. Musimy więc być zawsze czujni i gotowi reagować na każdą sytuację".
BROŃ, BY UKARAĆ PRATO: "Tak jak oni mogą mieć problem z naszymi szybkimi napastnikami, tak my możemy mieć trudności z ich bardziej fizycznymi zawodnikami. Jasne, każdy gracz ma swoje cechy. Kiedy grałem, miałem problemy z takimi zawodnikami jak Miccoli czy Di Natale, bardziej niż z Vierim czy Belluccim. To normalne, że jeśli przeciwnik ma bardziej zbudowanych zawodników, nasi mogą mieć trudności w grze siłowej, bo są lepsi w krótkich akcjach. Ale, znowu, zobaczymy: to wszystko teoria, praktyka jest czymś innym. Może też być tak, że fizycznie przeważymy nad ich cięższymi napastnikami, tak jak oni mogą dobrze radzić sobie z naszymi, mimo różnych cech".
STAWKA PODWÓJNYCH PUNKTÓW: "W tym przypadku tak, ponieważ jesteśmy blisko w tabeli, więc na papierze jest to mecz o dużym znaczeniu. Trenerzy zawsze mówią, że wszystkie mecze dają po trzy punkty, ale wynik w Prato pozwoliłby nam trzymać ich za sobą. Nie ma sensu udawać i się kryć".
PEŁNA KADRA: "Wszyscy chłopcy czują się dobrze, mamy pełny skład".
JUNIORES W TORNEO DI VIAREGGIO: "To był trochę piorun z jasnego nieba, bo nas wezwano i półtora dnia musieliśmy wszystko zorganizować, aby wziąć udział. Dla nas była to jednak okazja dla chłopaków. Siena została zaproszona, bo nazywa się Siena i już to powinno pokazać znaczenie tego klubu. Cieszymy się z chłopaków, bo to wspaniałe doświadczenie. Przed wyjazdem rozmawiałem z nimi i powiedziałem, że piłka jest dziwna, to koło, które się kręci, więc dla nich to szansa. W Torneo di Viareggio jest wielu obserwatorów, więc jeśli ktoś się wyróżni, będzie to korzyść dla wszystkich. Jeśli chodzi o boisko, jesteśmy zadowoleni, bo zachowali się dobrze w obu rozegranych meczach".