Dziś rano odbyła się tradycyjna przedmeczowa konferencja prasowa, podczas której swój głos zabrał asystent pierwszego trenera Siena FC, Gill Voria, który wypowiedział się przed jutrzejszym meczem z Sinalunghese, który odbędzie się o godzinie 14:30 na stadionie Carlo Angeletti w Sinalunga w ramach 22. kolejki Eccellenza w grupie B.
SKŁAD: "Wybory są trochę wymuszone. Oprócz kilku wątpliwości, skład powinien być w dużej mierze taki sam jak w niedzielę. Morosi i Lollo wracają od pierwszej minuty, przed nami nadal typowe rozterki związane z wieloma opcjami".
MASINI: "Spróbujmy najpierw dać mu trochę czasu na odbudowę minut, po kontuzji mięśniowej zazwyczaj zaleca się postępować ostrożnie. Niemniej jednak jest dostępny i oczekuje się, że wróci w lepszej kondycji".
NAJBLIŻSZE MECZE: "Gdybyśmy byli w pełni sił, rozegranie trzech zaciętych meczów mogłoby być dla nas zaletą, ale w warunkach, w jakich się znajdujemy, nie sądzę, żeby nam to coś dało. Zarówno my, jak i Sinalunghese nie będziemy w najwyższej formie, zobaczymy, kto będzie miał więcej sił. Mamy nadzieję, że pogoda będzie nam sprzyjać".
HAMOWANIE: "Myślę, że to może być dobre, aby dodać trochę pikanterii drużynie, która przyzwyczaiła wszystkich do częstych zwycięstw. Zremisowanie dwóch meczów, czego nikt się nie spodziewał, może nam pomóc znaleźć właściwe bodźce i ruszyć do przodu. Zauważyłem, że wszystkie drużyny stawiają nam dokładnie ten sam sposób, z pięcioma obrońcami i trzema pomocnikami. Musimy sobie uświadomić, że będzie tak do końca".
WYSTĘP: "Jeśli nazywasz się Siena i grasz w rozgrywkach Eccellenza, logiczne jest, że wszyscy oczekują od ciebie wygrania jak największej liczby meczów. Nie znam jednak ligi, w której jeden zespół wygrywał wszystkie mecze. Nie bez powodu jesteśmy w Eccellenza, może nastąpić niewielki spadek. Jednak spadek dotyczył tylko wyników, a nie występów".
SINALUNGHESE: "To zespół, który może sprawić kłopoty, jest blisko play-offów i będzie chciał rozegrać dobry sezon. Ma doskonałego trenera, którego wszyscy znamy i który zapewni nam dobrą grę. Przypomnijmy sobie, co wydarzyło się w Serie D trzy lata temu. Nie możemy myśleć o udaniu się tam jako pewniacy".
BADESSE: "Jestem człowiekiem z boiska, nigdy nie wchodziłem do środka, gdzie są guziki. Nie potrafię powiedzieć, czy możemy znaleźć inne rozwiązanie. Patrząc na to, jak się sprawy potoczyły od początku roku, mam wątpliwości, czy może nastąpić nagły zwrot sytuacji".
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy
Mauro Semprini: Siena 2:1 Sangiovannese
Ocena: 7,0Rezerwowi cieszą się z bramki Elii Galliganiego, która zapewniła wygraną nad Seravezzą.
Po dramatycznym meczu, Siena F.C. zdołała odrobić straty i wygrać 3:2 z Seravezzą.