Seria trwa dalej

Rozmiar tekstu: A A A

Siena nie zatrzymuje się: pokonała także Sansepolcro i awansował aż na czwarte miejsce w tabeli, wyprzedzając jednocześnie Terranuovę Traianę, które przegrało z Prato, oraz Foligno, pokonane przez Scandicci, potwierdzając efekty "kuracji" trenera Gilla Vorii.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

Minęło zaledwie sześć minut i Siena objęła prowadzenie: po ładnej wymianie podań z Luką Tosinim Mirco Lipari otrzymał piłkę na linii pola karnego, obrócił się i precyzyjnym strzałem przy słupku pokonał Jacopo Erminiego, otwierając wynik spotkania. Sansepolcro próbowało odpowiedzieć, lecz w 21. minucie to Siena była bliska podwyższenia prowadzenia, Jacopo Ciofi uderzył z rzutu wolnego z okolic pola karnego i minimalnie chybił, trafiając tuż obok okienka bramki. Po tym ostrzeżeniu goście zagrozili pod bramką Matti Michielana: Riccardo Brizzi minął dwóch rywali, ale nie zdołał oddać strzału. Lorenzo Belli ruszył skrzydłem i dograł do Andrei Salvadoriego, którego uderzenie było jednak zbyt słabe i Mattia Michielan bez problemu je złapał. W 39. minucie Siena zdobyła drugą bramkę: po długiej akcji piłka trafiła do Jacopo Ciofiego, który bez wahania oddał mocny strzał, nie dając Jacopo Erminiemu żadnych szans. W końcówce pierwszej połowy goście zmniejszyli straty, po rzucie rożnym Nicholas Bocci musnął piłkę głową na tyle skutecznie, że pokonał Mattię Michielana.

Na początku drugiej połowy Sansepolcro miało dwie dobre okazje: w 60. minucie po rzucie rożnym Riccardo Adreani uderzył głową i minimalnie chybił, a kilka minut później, w 65. minucie, próbował Lorenzo Belli, jednak Mattia Michielan ponownie zachował czujność. Aby powstrzymać napór rywali, Gill Voria wzmocnił defensywę, wprowadzając Enrico Zanoni i Andreę Contiego w miejsce Luki Tosiniego i Mirco Lipariego oraz Simone Rossiego za Niccolò Nardiego. Zmiany tchnęły w Sienę nową energię, gospodarze byli bliscy trzeciego gola najpierw po akcji Alessandro Mastalliego, który minął się z piłką o centymetry, a następnie po strzale Enrico Zanoniego. W 86. minucie dopięli swego: Jacopo Ciofi perfekcyjnie dośrodkował z rzutu rożnego, a Andrea Conti znakomicie się złożył do strzału i umieścił piłkę w dolnym rogu bramki. Była to ostatnia okazja w meczu, Siena pokonała Sansepolcro i kontynuowała zwycięską serię.

SIENA 3:1 SANSEPOLCRO - 25. KOLEJKA SERIE D, GRUPA E

SIENA (4-3-2-1): Michielan; Bello, Somma, Cavallari, Tosini (67′ Zanoni); Mastalli, Barbera, Nardi (67′ Rossi); Ciofi (87′ Noccioli), Lipari (67′ Conti); Andolfi (77′ Giannetti).

ŁAWKA REZERWOWYCH: Paolucci, Loconte, Ronchi, Vlahovic.

TRENER: Voria.

SANSEPOLCRO (4-4-2): Ermini; Brizzi, Baraboglia (46′ Borgo), Adreani, Cerbella (87′ Barculli); Polimeni (57′ Pieracci), Gennaioli, Belli, Di Paola (67′ Massai); Bocci, Salvadori (57′ Sane).

ŁAWKA REZERWOWYCH: Cebotari, Cirignoni, Alagia, Testerini.

TRENER: Palazzi.

ARBITER: Gargano.

ASYSTENCI: Sparapano, Poneti.

ŻÓŁTE KARTKI: Somma, Barculli.

BRAMKI: 6′ Lipari (1:0), 39′ Ciofi (2:0), 45′ Bocci (2:1), 85′ Conti (3:1).

iconautor: MentiX

icon 22.02.2026

icon16:32

iconźródło: gazzettadisiena.it

iconfoto: siena.com.pl











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














AC SIENA | 23 lutego 2026; 07:31

I tak do końca.