Robur naciska na gaz. Ale Camaiore jest gotowe na wszystko
To klasyczny mecz, ten w Camaiore, w którym ryzyko potknięcia czai się za rogiem. Gospodarze są uwikłani w walkę o utrzymanie i potrzebują punktów jak tlenu. W 180 minut będą walczyć o pozostanie w lidze, w niedzielę dadzą z siebie wszystko i jeszcze więcej.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Siena natomiast wyjdzie na boisko, mając za sobą niesamowitą serię powrotu do formy, złożoną z jedenastu meczów bez porażki (8 zwycięstw i 3 remisy) oraz aż 27 zdobytych bramek przy 11 straconych (atak Bianconeri z 48 golami w całym sezonie, jest obecnie drugim najlepszym w grupie, ustępuje jedynie Grosseto, które ma 55, i jest na równi z Tau Altopascio).
Tylko Montevarchi, od 22. kolejki, czyli od momentu gdy Gill Voria objął stanowisko trenera, zdołało powstrzymać Mirco Lipariego (najlepszego strzelca Robur, który szybko osiągnął 12 goli) i jego kolegów. Dzięki świetnej formie Andrei Giustiego, mimo wszystko, oraz słupkowi, który stanął na przeszkodzie (warto też wspomnieć o zmarnowanym rzucie karnym - szóstym w sezonie na 12 prób…).
To liczby świadczące o szalonym, niemal mistrzowskim tempie, z nogą stale wciśniętą na gaz. W niedzielę, podobnie jak przeciwko Trestinie na Artemio Franchi, Bianconeri muszą uważać, by się nie rozluźnić i pozostać skoncentrowani, jeśli chcą zakończyć sezon zasadniczy na jak najwyższej pozycji i zagrać pierwszy mecz play-off u siebie na stadionie Artemio Franchi. Będzie też potrzebna odrobina szczęścia, ale Robur musi wykonać swoją część pracy.