Porażka po najgorszym meczu w sezonie
Siena FC mocno odczuła liczne absencje i musiała uznać wyższość Ternany, ponosząc trzecią wyjazdową porażkę w tym sezonie. Gospodarze objęli prowadzenie już w 5. minucie. Falletti oddał potężny strzał sprzed pola karnego, Michielan odbił piłkę, ale do dobitki najszybciej dopadł Barbini, który mocnym uderzeniem lewą nogą nie dał bramkarzowi bianconeri żadnych szans.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Reakcja Robur była zdecydowana. W 12. minucie Nardi próbował wykorzystać niepewne zachowanie Novellego, ale jego strzał został zablokowany przez obrońców. Ternana szybko jednak ponownie przejęła inicjatywę i od tego momentu dominowała na boisku. W 24. minucie Ballabile wbiegł w pole karne i zagrał piłkę wzdłuż bramki, ale Somma uprzedził rywali i wybił ją na bok. Drugiego gola można było się spodziewać. W 25. minucie Falletti oddał strzał po przekątnej, trafiając w sam słupek, a minutę później Marino huknął z dużej odległości i nie dał Michielanowi żadnych szans.
Ternana całkowicie kontrolowała przebieg spotkania, ale Robur nie zamierzał się poddawać i próbował zmniejszyć straty. W 32. minucie Mastalli dośrodkował z prawej strony, a Zanoni uderzył z woleja, jednak piłka poleciała daleko od bramki i opuściła boisko. Był to tylko chwilowy zryw, ponieważ zespół Barilariego ponownie ruszył do ataku. W 35. minucie Biondini był bliski zdobycia trzeciej bramki po efektownym strzale głową. Siena FC jeszcze raz spróbowała zagrozić rywalom pod koniec pierwszej połowy. W 40. minucie Andolfi uderzył wysoko nad poprzeczką, a dwie minuty później Ciofi również próbował szczęścia, ale ponownie zabrakło mu precyzji.
Drugą połowę od ataku rozpoczęła Ternana. Costanzo, który zastąpił kontuzjowanego Fallettiego, oddał strzał sprzed pola karnego, ale piłka minęła bramkę. Robur odpowiedział słabym uderzeniem głową Nardiego, a w 55. minucie Zanoni posłał mocne, precyzyjne dośrodkowanie w pole karne. Andolfi złożył się do strzału głową, jednak Novelli zachował czujność i bez problemów złapał piłkę.
Voria postanowił skorzystać z rezerwowych, wprowadzając Tittocchię i Barberę w miejsce Rossiego oraz Mastalliego. Zmiany nie przyniosły jednak oczekiwanego efektu. W 60. minucie Ciofi spróbował uderzenia, ale nie trafił w światło bramki.
Robur ponownie zagroziła rywalom dopiero w 80. minucie. Po dobrym dośrodkowaniu Ciofiego z rzutu wolnego Sabelli oddał strzał głową, a Cecconi, który znajdował się tuż przed bramką, trafił w słupek. Sędzia przerwał jednak grę z powodu spalonego. Na pozycji spalonej znalazł się również Andolfi, który otrzymał znakomite podanie z dośrodkowania Barbery, ale ruszył do piłki zbyt wcześnie. Jego strzał głową z bliskiej odległości i tak minął bramkę.
Ternana broniła się bardzo dobrze i nie pozwalała Robur na stworzenie groźnych sytuacji. Gospodarze skapitulowali dopiero w ostatniej, piątej minucie doliczonego czasu gry. Ciofi popisał się efektownym uderzeniem sprzed pola karnego, pokonał Novellego i zmniejszył rozmiary porażki. Był to jego siódmy gol w tym sezonie, uwzględniając rozgrywki ligowe i pucharowe.
Była to ostatnia godna uwagi akcja tego spotkania. Siena FC przegrała z Ternaną, ponosząc trzecią wyjazdową porażkę w tym sezonie ligowym.
TERNANA 2:1 SIENA FC – 8. KOLEJKA SERIE D, GRUPA E
TERNANA (3-5-2): Novelli; De Marino, Bonacchi, Danese (14′ Biondini); Ballabile, Marino, Proietti, Falletti (46′ Costanzo), Barbini; Liurni (66′ Ndongue), Pettinari (77′ Meola).
ŁAWKA REZERWOWYCH: Vitali, Fazi, Jobareth, Di Gaetani, Scappini.
TRENER: Barilari.
SIENA FC (4-3-2-1): Michielan; Guglielmino (64′ Parente), Somma, Conti, Zanoni (77′ Cecconi); Mastalli (57′ Barbera), Rossi (57′ Tittocchia), Sabelli; Nardi, Ciofi; Andolfi.
ŁAWKA REZERWOWYCH: Valentini, Danielson, Periccioli, Monteverde, Rovetini.
TRENER: Voria.
ARBITER: Polizzotto.
ASYSTENCI: Damato, Monardo.
ŻÓŁTE KARTKI: De Marino (T), Zanoni (S), Nardi (S), Tittocchia (S), Ndongue (T).
BRAMKI: 5′ Barbini (1:0), 27′ Marino (2:0), 90+5′ Ciofi (2:1).