Piłka po stronie Grammatica
Po dniach wielkiego napięcia i bolesnych decyzji, zacznijmy znowu mówić o piłce nożnej. Jak już napisano, zespół już poprawił swój poziom spokoju i rzucił się w tą nową rzeczywistość sprzed kilku tygodni. Powrót Alberto Gilardino przywrócił zaufanie całemu środowisku, nawet jeśli praca, która go czeka, będzie bardzo delikatna, z jednej strony boisko, z drugiej odbudowanie wielu zawodników, którzy ostatnio wydawali się zdezorientowani i przestraszeni. Jesteśmy pewni, że odniesie sukces, bo to jego zespół, urodzony i wychowany razem z nim.
Czy to wystarczy? Nie, potrzeba więcej i tutaj piłka przechodzi bezpośrednio do dyrektora sportowego Andrei Grammatica, który będzie musiał przywieźć do Sieny te elementy, które są niezbędne do dokonania skoku jakościowego i o które z pewnością "Gila" zażądał. Grammatica już mówił, że nie będzie łatwo, na tym etapie sezonu kluby nie będą chętne do pozbywania się dobrych zawodników, ale kiedy trzeba naprawić popełnione błędy, przy zachowaniu wyznaczonego celu... nie mogą istnieć przeszkody nie do pokonania.