Pesymizm rośnie w porównaniu do wczoraj, operacja z Ormianami to jedyny sposób na uniknięcie Serie D. Ale zacznijmy od faktów. Nadal nie ma podpisu na umowie, która prawdopodobnie dałaby Robur Siena nową przyszłość, czyli sankcjonowałoby przejście Bianconeri z rąk Anny Durio na ręce rodziny ormiańskiej, która złożyła ofertę i poprzez przedstawicieli prawnych we Włoszech, cała dokumentacja została przekazana obecnej właściciel toskańskiego klubu. To jedyna oferta, która pozostała, po wszystkich perypetiach związanych z kupnem akcji przez FramGroup i konsorcjum z Rzymu.
Sama Anna Durio byłaby w stanie zarejestrować klub do nowego sezonu Serie C, co jest wyraźnie podstawowym warunkiem zapewnienia klubowi bezpośredniej przyszłości. Rejestracja byłaby jednym z ostatnich zadań obecnej prezydent, ponieważ niemożliwe byłoby zakończenie skomplikowanej czasowo i metodycznie operacji sprzedaży klubu w takim krótkim czasie, więc Anna Durio pozostałaby na stanowisku prezydenta przynajmniej do końca sierpnia.
Wydawało się, że negocjacje zbliżają się do podpisu na umowie. Również wczoraj, Anna Durio skonsultowała się z prawnikami w celu oceny dokumentacji. Fakty są jednak takie, jak podano: brak podpisu. Dlaczego? Można tylko się domyślać, zważywszy, że całkowicie teoretycznie operacja byłaby odpowiednia dla każdego: dla kupujących, ponieważ wielokrotnie wyrażali zainteresowanie, nawet po odrzuceniu pierwszej oferty, a także dla tych którzy sprzedają, ponieważ pozwoliłoby to uniknąć bankructwa i uwolnić balast, którego nie można już znieść.
W tle faktycznie pozostaje data 5 sierpnia, gdy trzeba przedstawić całą niezbędną dokumentację, aby zarejestrować Robur Siena do kolejnego sezonu Serie C. Alternatyw nie ma, ponieważ wydaje się niemożliwe, aby Anna Durio mogła najpierw sama zgłosić Bianconeri do sezonu, a następnie kontynuować funkcjonowanie w najbliższych miesiącach. W związku z tym pozostałoby tylko ogłoszenie bankructwa, z konsekwencjami niemającymi znaczenia dla obecnej właściciel, natomiast dla klubu oznaczałoby to konieczność ponownego startu z poziomu Serie D.
Pozostaje tylko czekać: do jutro lub, co bardziej prawdopodobne, poniedziałku. Będzie wtedy 3 sierpnia, 48 godzin od ostatecznego terminu.