Najlepsze i najgorsze po meczu z Lucchese
Najlepsze: Dwadzieścia pięć minut dobrej gry. Następnie walka do samego końca o zwycięstwo, która zakończyła się sukcesem. Wreszcie decydujące epizody były na korzyść zespołu trenera Mignaniego.
Najgorsze: Wydaje się, że linia obrony, przynajmniej na tym etapie sezonu jest piętą Achillesową. Kolejnym minusem jest brak odpowiedniej koncentracji, ponieważ prowadząc 2:0 nie można pozwolić na doprowadzenie do wyrównania w tak absurdalny sposób.