Najlepsze i najgorsze po meczu z Arezzo

Rozmiar tekstu: A A A

Najlepsze

Trudno wskazać coś dobrego jeśli remisujesz grając od końcówki pierwszej połowy z jednym zawodnikiem więcej, a nawet dwoma przez ostatnie 20 minut. Obiektywnie patrzeć, jedyną pozytywną rzeczą jest fakt obrona kolejny raz nie pozwoliła rywalom na stworzenie zbyt wielu okazji bramkowych, a gdy takie już się pojawimy, to dobrze spisywał się Nikita Contini.

Najgorsze

Zespół wciąż jest powolny, scholastyczny i łatwy do przeczytania. Obsesyjna gra piłką, która prawie nigdy nie sprawia, że akcja jest zakończona strzałem na bramkę, a gdy strzał jest oddany, to jest on niecelny. Brakuje w ofensywie takiej postaci jaką przez ostatnie dwa sezony był Alessandro Marotta.

iconautor: MentiX

icon 08.10.2018

icon19:32

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto:











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy