Mówi boisko, mówią brawa kibiców
Mówi boisko, mówią gromkie brawa kibiców Bianconeri dla drużyny i jej trenera, które ponownie rozległy się po końcowym gwizdku. Mówią też liczby: pięć zwycięstw z rzędu, 15 punktów dających czwarte miejsce, 13 strzelonych bramek i tylko dwie stracone. W niewiele ponad miesiąc, 28 stycznia Gill Voria został oficjalnie ogłoszony nowym trenerem Robur, w świecie Robur atmosfera całkowicie się zmieniła: po burzy znów zaświeciło słońce.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Jeśli przez niemal cały sezon największym problemem Sieny był brak skuteczności pod bramką (tylko w meczu z Orvietaną zespół Tommaso Bellazziniego zdominował rywali, wygrywając wyraźnie 5:1), to teraz rozwiązanie zostało znalezione. Jak mówią sami zawodnicy i trener, możliwość gry bez sztywnych schematów i narzuconych rozwiązań taktycznych pozwoliła piłkarzom uwolnić kreatywność i pokazać swoje umiejętności.
Po zwycięstwach 1:0 z Terranuova Traiana i Follonica Gavorrano przyszły kolejne: 4:0 z Cannarą, 3:1 z Sansepolcro i 4:1 z Ghiviborgo. Te wyniki pozwoliły drużynie zwiększyć dorobek do 34 punktów. Na listę strzelców wpisali się również zawodnicy, którzy wcześniej nie mieli jeszcze bramki w tym sezonie: Luca Tosini, Gianni Barbera i Andrea Conti, natomiast Alessandro Mastalli, Mirco Lipari i Jacopo Ciofi powiększyli swoje dotychczasowe zdobycze. Także Tommaso Andolfi, choć jego rola należy do najtrudniejszych, to on musi brać na siebie ciężar gry w ataku, wykonywać "brudną robotę", walczyć fizycznie z obrońcami dla dobra zespołu. Trochę mniej goli, ale znacznie więcej poświęcenia.
Jeśli chodzi o obronę, twierdza Bianconeri znów przypomina tę z najlepszych czasów: w pięciu meczach stracono tylko dwie bramki, przy czym była to bramka samobójcza i rzut karny. Formacja defensywna należy do najlepszych w lidze: Robur stracił łącznie 20 goli, mniej mają tylko Seravezza Pozzi (19) oraz, co nie jest zaskoczeniem, Grosseto (17). Filarami defensywy ponownie stał się Daniele Cavallari.
To znaczące liczby, teraz Siena musi jednak utrzymać tę serię. Kalendarz postawi Bianconeri naprzeciw drużyn z górnej części tabeli, którym trzeba będzie odebrać punkty. Od trzeciego miejsca dzieli ich pięć punktów, od drugiego, sześć.