Morosi: Nadal musze dużo poprawić
"Wyniki wynikają z siły naszego zespołu i z treningów, które odbywamy w ciągu tygodnia, są one naprawdę intensywne. Ostatniego tygodnia byłem poza zespołem przez dwa dni z powodu pewnych problemów, i patrząc na moich kolegów z boku zdałem sobie sprawę, jak mocno się trenujemy. Jesteśmy naprawdę świetną grupą". - powiedział obrońca Robur, Andrea Morosi, w dzisiejszym wywiadzie dla Corriere di Siena.
RUFINA: "To będzie trudne spotkanie. Trener rozmawiał z nami o Audax, to zespół, który bardzo dobrze atakuje, ma pomocników, którzy grają drugą piłką. Jesteśmy silniejsi pod względem technicznym i musimy przywieźć do domu trzy punkty".
ROZWÓJ OSOBISTY: "Trener udziela mi porad, ale muszę również samodzielnie się poprawić, zwłaszcza pod względem defensywnym. Muszę jeszcze trochę się rozluźnić, ale rosnę. Potrafię być bardziej inicjatywny i bardziej komfortowy w obu fazach".
GRUPA: "Znałem już Bianchiego, trenowałem z nim za czasów Gilardino, jest cudowną osobą. Ale wszyscy udzielają rad, nigdy nie wywierają presji, mówią, jak się poprawić, rozmawiając spokojnie. Są wyjątkowi".
POWRÓT DO SIENY: "Miałem na to nadzieję. Naprawdę dobrze się czułem w Sienie przez te cztery lata. Nie sądziłem, że wrócę, ale miałem nadzieję. Czuję ciężar tej koszulki, nawet w niedzielę było wielu kibiców, którzy nas wspierali. Jestem dumny, gdy widzę zdjęcia, czuję wielkie emocje. Ta koszulka jest we mnie. Choreografia trybuny pozostawiła mnie bez słów".