Michielan: Następne mecze? Potrzebujemy ambicji
Po ostatnim gwizdku w meczu Terranuova Traiana-Siena, Mattia Michielan pobiegł spod bramki, aby objąć kolegów na środku boiska: czyste emocje na Mario Matteini po zwycięstwie w meczu, który znaczył więcej niż trzy punkty. W grze była chęć Bianconeri, by zostawić za sobą trudne dni, odnaleźć siebie i spokój oraz pokazać, jak wielkie serce ma ta Robur.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
PIĘKNY OBRAZEK, KTÓRY ZAKOŃCZYŁ OSTATNIĄ NIEDZIELĘ
"To był ważny gest: wyszliśmy na boisko po trudnym okresie, ze zmianą trenera i wynikami, które nie przychodziły. Chcieliśmy wygrać za wszelką cenę i radość w 90. minucie była ogromna: w niektórych momentach meczu też cierpieliśmy, w pierwszej połowie mogliśmy lepiej wykorzystać kilka kontrataków, ale ogólnie rozegraliśmy dobre spotkanie".
DOŚWIADCZYLIŚCIE NIESAMOWITYCH SYTUACJI, OD GORĄCYCH STARĆ KIBICÓW Z TRENEREM PO WYJŚCIE NA BOISKO BEZ WŁASNEGO SZKOLENIOWCA: JAKIE UCZUCIA DOMINOWAŁY W TYCH DNIACH?
"Smutek. Zmiana na ławce nigdy nie jest przyjemna. Rozmawialiśmy i mówiliśmy sobie, że musimy pozostać zjednoczeni, że grupa nie może się rozpaść. I że trzeba dać z siebie wszystko na boisku. Przegraliśmy ze Scandicci, ale walczyliśmy do końca".
PIERWSZE SŁOWA TRENERA VORII?
"Byliśmy zagubieni w tej sytuacji i od pierwszego dnia starał się dać nam spokój. Poprosił, abyśmy mieli odwagę i zaufanie do niego oraz do siebie".
CO SIĘ ZMIENIŁO OD CZASÓW BELLAZZINIEGO DO VORII?
"Z poprzednim trenerem byłem bardziej zaangażowany, częściej grałem piłką. Ale w końcu, mniej lub bardziej aktywnie, moja rola wymaga maksymalnej uwagi od pierwszej do ostatniej minuty".
W NIEDZIELĘ FOLLONICA GAVORRANO
"Zmierzymy się z pewnym siebie rywalem, który przyszedł po ważnym zwycięstwie nad Prato. Musimy być gotowi".
PLAY-OFFY SĄ W ZASIĘGU TRZECH PUNKTÓW
"Wierzymy w to, absolutnie".
W CIĄGU SEZONU OKAZAŁEŚ SIĘ KLUCZOWYM ZAWODNIKIEM DRUŻYNY, SZCZEGÓLNIE GDY CIĘ NIE BYŁO. CZY JESTEŚ ZADOWOLONY ZE SWOJEJ DROGI?
"Na razie tak i mam nadzieję kontynuować, choć uważam wyniki drużyny za ważniejsze od indywidualnych".
SŁOWO-KLUCZ NA NADCHODZĄCE MECZE?
"Ambicja".