Kuracja Vorii zadziałała

Rozmiar tekstu: A A A

Kuracja Vorii zadziałała od razu: Siena skromnie pokonała Terranuova Traiana i wróciła na zwycięską ścieżkę po dwóch kolejnych porażkach. Na stadionie Mario Matteini Bianconeri, całkowicie odmienieni w porównaniu z tym, co prezentowali za kadencji Bellazziniego, rozegrali mecz o dużej intensywności, stworzyli wiele okazji bramkowych i dopuścili rywali do naprawdę niewielu sytuacji, wywożąc trzy niezwykle cenne punkty, zarówno dla morale, jak i dla układu tabeli. Po tym zwycięstwie zespół Vorii zbliżył się do strefy play-off, tracąc do niej już tylko trzy punkty, a jednocześnie oddalił się od play-outów, zwiększając przewagę do siedmiu oczek.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

Po początkowej fazie spotkania, w której Terranuova Traiana prowadziła grę, a Boccardi co najmniej dwukrotnie był bliski zdobycia bramki, w 15. minucie na prowadzenie wyszła Siena. Ciofi dośrodkował z lewej strony z odpowiednią rotacją, Andolfi musnął piłkę głową, lecz na dalszym słupku pojawił się Tosini, który lekkim dotknięciem skierował futbolówkę do siatki i dał prowadzenie Robur. Zdobyty gol dodał pewności drużynie Vorii, która już dwie minuty później była bliska podwyższenia wyniku: Ciofi dograł w pole karne do Lipariego, jednak ten, być może także po rykoszecie, uderzył zbyt wysoko. Siena kontynuowała ofensywę i stwarzała kolejne sytuacje: najpierw w 23. minucie Lipari spróbował szczęścia potężnym, lecz niecelnym strzałem z dystansu, a około pół godziny gry Somma oddał strzał po dośrodkowaniu Lipariego, nie trafiając jednak w światło bramki. W końcówce pierwszej połowy gospodarze ponownie dali o sobie znać, ale nie zdołali ani razu poważnie zagrozić Michielanowi.

Również po przerwie Siena rozpoczęła spotkanie z odpowiednim nastawieniem i już po minucie stworzyła pierwszą okazję: Lipari uderzył mocno z dystansu, a Pagnini skutecznie interweniował. Terranuova Traiana nie zamierzała się jednak poddawać i w 58. minucie była bliska wyrównania: Marini ruszył skrzydłem i dośrodkował, a Cavallari wybił piłkę na rzut rożny. Po jego rozegraniu Boccardi oddał silny strzał zza pola karnego, lecz Michielan uratował swój zespół. Biancorossi nadal naciskali, lecz siłą rzeczy zostawiali przestrzenie dla kontrataków Bianconerich, jak w 51. minucie, gdy Ciofi dobrze uruchomił Tosiniego, jednak ten przy podaniu dokonał złego wyboru, pozwalając obronie gospodarzy na powrót. W 61. minucie znów zaatakowała Terranuova: Marini uciekł Ciofiemu i oddał strzał na bramkę, który Michielan sparował na rzut rożny. W 83. minucie zespół Becattiniego protestował po domniemanym faulu Contiego na Brunim w polu karnym, lecz sędzia nie dopatrzył się przewinienia. W końcówce Biancorossi rzucili się do ataku w poszukiwaniu gola wyrównującego, jednak mimo sześciu minut doliczonego czasu gry nie stworzyli żadnej klarownej sytuacji. Siena pokonała Terranuova Traiana i wróciła do zwycięstw.

TERRANUOVA TRAIANA 0:1 SIENA - 22. KOLEJKA SERIE D, GRUPA E

TERRANUOVA TRAIANA (3-4-2-1): Pagnini, Saltalamacchia, Senzamici (46′ Degl’Innocenti), Benucci, Marini, Simonti (74′ Tassi), Cioce (46′ Bruni), Mannella, Sesti, Boccardi (55′ Innocenti), Iaiunese (64′ Fantoni).

ŁAWKA REZERWOWYCH: Rosadi, Lamaj, Cardo, Verdini.

TRENER: Giugni

SIENA (3-4-2-1): Michielan; Conti, Somma, Cavallari; Tosini (58′ Rossi), Mastalli, Vlahovic, Ciofi (87′ Barbera); Nardi (58′ Noccioli), Lipari (72′ Giannetti); Andolfi.

ŁAWKA REZERWOWYCH: Paolucci, Vari, Loconte, Ronchi, Calamai.

TRENER: Voria

ARBITER: Ferruzzi.

ASYSTENCI: Amato, Mantuano.

ŻÓŁTE KARTKI: Sesti (TT), Ciofi (SI), Saltalamacchia (TT).

BRAMKA: 15’ Tosini (0:1).

iconautor: MentiX

icon 01.02.2026

icon16:24

iconźródło: gazzettadisiena.it

iconfoto: siena.com.pl











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














AC SIENA | 2 lutego 2026; 11:03

Tak jak piszesz skromnie ale 3 pkt są nasze.