Koniec "postu bramkowego" Bernardo Masiniego
Bernardo Masini nie wpisał się na listę strzelców przez ponad rundę, od meczu z Astą, który odbył się w dniu 22 października ubiegłego roku. Długi post pomocnika Bianconeri wynikał również z licznych dni spędzonych na leczeniu kontuzji, ale zakończył się w niedzielę, ponownie na stadionie Daniele Berni w Badesse, dzięki bramce, która pozwoliła Robur wyrównać wynik starcia z Rondinellą Marzocco. Sam Bernardo Masini powiedział, że jest zadowolony ze swojego sezonu, choć rozczarowany, że osiągnął wynik poniżej średniej strzeleckiej: jego forma powróciła ("Jest w pełni odzyskany" - powiedział trener Magrini), a wraz z nią powróciły także bramki. Pomocnik strzelił w sumie cztery gole: oprócz meczu z Rondinellą Marzocco, wpisywał się na listę strzelców w grach z Sinalunghese i Fortis Juventusowi, co było debiutem Tommaso Bianchiego i jego kolegów z drużyny w tym sezonie: to pod jego nazwiskiem widniała pierwsza w historii bramka Siena FC.