Komentarze pomeczowe: Tommaso Andolfi
Pomeczowa konferencja prasowa napastnika Sieny, Tommaso Andolfiego, który był bohaterem świetnej pierwszej połowy w wykonaniu Bianconeri. To on otworzył wynik meczu już w 6. minucie, a następnie asystował przy golu Jacopo Ciofiego w 20. minucie. Poza statystykami, zaprezentował typową dla siebie walkę i pełne zaangażowanie na boisku.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
ZWYCIĘSTWO, KTÓRE MA WAGĘ: "Były błędy, także indywidualne, które w piłce się zdarzają i sprawiły, że sami skomplikowaliśmy sobie życie. Najważniejsze jest jednak to, że podobnie jak w zeszłą niedzielę pokazaliśmy siłę i wolę, by pozostać meczu i chcieć wygrać go do samego końca. To, że nam się udało, jest bardzo pozytywnym sygnałem. Jest dużo entuzjazmu wokół serii dobrych wyników i chcemy ją utrzymać, by zajść jak najwyżej".
ŚWIETNY POCZĄTEK, POTEM SPADEK: "W przeciwieństwie do meczu z Prato, gdzie zaczęliśmy gorzej, dziś weszliśmy w spotkanie bardzo dobrze. Mieliśmy trudniejszy moment w środkowej fazie meczu, być może także pod względem fizycznym, ale dokładniej ocenimy to po analizie spotkania. Myślę jednak, że bardziej niż problemy zespołowe były to drobne rozkojarzenia, które pozwoliły rywalom wrócić do gry".
ZNAKOMITA PIERWSZA POŁOWA: "Dobrze się bawiliśmy, choć być może pod koniec pierwszej połowy popełniliśmy błąd, forsując akcje, zamiast lepiej zarządzać prowadzeniem. Czuliśmy jednak, że możemy zrobić im krzywdę, dlatego naciskaliśmy, by dalej strzelać gole i zamknąć mecz".
FAZA OFENSYWNA: "Funkcjonujemy dobrze i chcemy to kontynuować. Wszyscy się poświęcają, od pierwszego do ostatniego zawodnika i myślę, że to widać. Zarówno ci, którzy grają od początku, jak i ci, którzy wchodzą z ławki, dają z siebie wszystko i pomagają drużynie".
DUET Z GIANNETTIM: "Czy możemy grać razem od początku, trzeba zapytać trenera. Uważam, że wszyscy zawodnicy w kadrze mają wysoką jakość i mogą wychodzić w pierwszym składzie, więc to na pewno jedna z opcji. To jednak trener musi podejmować decyzje i znaleźć odpowiednią równowagę. W każdym razie Niccolò to punkt odniesienia w szatni i bardzo ważna postać dla nas".
WYSTĘP I GOL: "Gole zawsze cieszą, ale najbardziej jestem zadowolony z serii dobrych wyników i naszych występów. Odkąd tu jestem, mamy wysoką średnią punktową i w każdą niedzielę staram się przede wszystkim dobrze zagrać, niezależnie od bramek, żeby pomóc drużynie osiągać cele. Oczywiście staram się też strzelać gole. czasem się udaje, czasem nie, to część gry".