Komentarze pomeczowe: Gill Voria
CHARAKTER: "Jak zawsze powtarzam, w trakcie jednego meczu rozgrywa się wiele różnych spotkań. To było bardzo dobre widowisko z obu stron. Prato ma jakość i siłę fizyczną i sprawiło nam sporo problemów, ale moi zawodnicy nigdy się nie poddali i zdołali podnieść się po meczu, który źle się dla nas ułożył. Mogę im tylko podziękować".
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
POCZĄTKOWE TRUDNOŚCI: "Możliwe, że trochę odczuliśmy warunki atmosferyczne, ale po dwóch ciosach podnieść się i odwrócić losy meczu w Prato nie jest łatwe. Jestem zadowolony niezależnie od kilku błędów, drużyna była w meczu. W pewnym momencie chciałem go wygrać. Gdybyśmy nie stracili trzeciego gola w dość głupi sposób, mogliśmy tego dokonać".
ZMIANY: "Między pierwszą a drugą połową wprowadziliśmy kilka zmian i było lepiej. W tygodniu spokojnie porozmawiamy o tym, dlaczego byliśmy ustawieni zbyt nisko. Jeśli pozwolisz grać tak dobrym piłkarzom jak ci z Prato, możesz znaleźć się w trudnej sytuacji".
ZESPÓŁ: "Mam szczęście, bo mogę wybierać spośród 23 zawodników, którzy wszyscy zasługują na grę, dlatego chcę podziękować także tym, którzy nie weszli na boisko. Wynik jest efektem nastawienia całej drużyny. Z jedenastką, która dziś rozpoczęła mecz, przygotowaliśmy określoną strategię i plan gry i uważałem, że są do tego odpowiedni".
GIANNETTI: "Jestem bardzo zadowolony, ponieważ to wzorowy profesjonalista. Trenuje na sto procent i jest przykładem dla kolegów z drużyny. W trakcie tygodnia zawsze pokazuje, że w polu karnym potrafi zadać decydujący cios. Jeśli prosimy go, by grał sam daleko od bramki, trudno mu zrobić różnicę, ale jeśli gra z kimś obok siebie blisko pola karnego, może być naprawdę bardzo skuteczny".
LIPARI: "Nie lubię mówić o pojedynczych zawodnikach, ale myślę, że może zrobić jeszcze więcej".
PLAY-OFF: "Wszyscy mówią, że play-off są niewiele warte, ale każdy chce do nich dotrzeć. Jeśli nie stawiamy sobie celów i nie mamy mety do osiągnięcia, to po co gramy? Chcę, żeby drużyna zrobiła wszystko, co możliwe, aby znaleźć się jak najwyżej w tabeli. Oczywiście normalne jest to, że Grosseto jest już poza zasięgiem. Czy gdybym przyszedł wcześniej, byłoby inaczej? Tego nie da się powiedzieć, myślmy o teraźniejszości, a nie o tym, co było wczoraj".