Komentarze pomeczowe: Enrico Zanoni
MECZ: "Zasługiwaliśmy na coś więcej, remis byłby nawet za mało biorąc pod uwagę okazje, które stworzyliśmy i zmarnowaliśmy. To był jednostronny mecz, przez większość czasu była tylko jedna drużyna na boisku, która wywierała presję na Tau. Mecz został rozstrzygnięty przez kilka epizodów, niestety nie zawsze wygrywa ten, kto zasługuje. Na pewno wyciągniemy wnioski z błędów i popracujemy w tygodniu, żeby być bardziej precyzyjni i bardziej skuteczni. Jedyne, co możemy zrobić, to ruszyć we wtorek od nowa, ale myślę, że tożsamość była widoczna".
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
ZMIANY: "Niezależnie od tego, co dzieje się na boisku, Siena musi utrzymać ten sam styl gry. W drugiej połowie dało się zauważyć zmęczenie i wyczerpanie. Szukaliśmy nowych rozwiązań, musieliśmy znaleźć nowe linie podania, ponieważ kryli nas jeden na jednego. Gra może nie była płynna, ale myślę, że była skuteczna, wiele razy dochodziliśmy do dośrodkowania. Mieliśmy okazje, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać".
MORALE: "Na boisku nie podłamaliśmy się po drugim zmarnowanym karnym. To są epizody, czapki z głów dla tych, którzy podeszli do piłki, bo to odpowiedzialność. To są detale, które jednak w meczu robią różnicę. Ruszamy dalej z pochyloną głową".
NIEZADOWOLENIE: "Coś dało się odczuć, ale jeśli gra się w piłkę, trzeba zatkać uszy i trzymać się wyznaczonej linii. Trener nadał nam tożsamość, kibiców rozumiem, bo chcą goli, ale my na boisku musimy być cierpliwi, bo mamy plan gry, który przygotowujemy od wtorku do soboty. Rozumiem narzekanie, ale musimy iść naprzód".