Grammatica: Uderzył nas entuzjazm trenera

Rozmiar tekstu: A A A

Wybór Alberto Gilardino na trenera ACN Siena 1904 w dużej mierze zależał od Andrei Grammatica. Dyrektor sportowy toskańskiego klubu, jak sam przyznał na konferencji prasowej, nie miał wątpliwości, że zdecydował się wybrać Mistrza Świata z 2006 roku.

Wybór: "Oprócz tego, że ma młody profil, którego szukaliśmy, natychmiast zostawił nas z doskonałymi wrażeniami. Jego wielka kariera jako piłkarza nie miała na nas wpływu, ale wyniki osiągnięte w ciągu ostatnich dwóch lat jako trener. Pracował już w tej lidze, także w kategorii wyżej, pokazał, że umie pracować z dorosłymi i jest przyzwyczajony do pracy z młodzieżą. Uderzyło nas to, że miał właściwe oczy i naszą chęć rozwoju i od razu zrozumiał, że Siena to szansa."

Oferty: "Trener miał ważne oferty i szczerze to nie myśleliśmy, że od razu zaangażuje się z wielkim entuzjazmem, bo miał nietuzinkowe oferty. Dziękujemy mu za cierpliwość. Od jutra będziemy na boisku, mam nadzieję, że wszystkimi komponentami będziemy mogli się nawzajem wspierać."

Czas: "Jeśli chodzi o pomysły, mamy 70%, jeśli chodzi o konkretne aspekty 40%. Nie wolno nam się spieszyć, bo są setki piłkarzy, znamy ich wielu. Nie patrzymy na kalendarz, bo nie chcemy się spieszyć. Mamy budżet ustalony z władzami, zostały narzucone bardzo surowe parametry. Przychodząc do Sieny nie mogą przyjeżdżać po pieniądze, muszą mieć taką samą chęć wygrywania jak my. Nie chcemy robić tego, co wielu robi i zmieniać zbyt wiele w grudniu. Udzieliłem władzom gwarancji, która polega na tym, że nie będę się spieszył."

Brak alibi: "Trener i jego sztab przygotowali już program, jakby obóz przygotowawczy miał się rozpocząć jutro. Naszym wrogiem numer jeden będzie kondycja fizyczna; czas nie, inaczej byłoby to alibi. Powtarzam, nie możemy mówić, że brak czasu to nasze alibi, bo w przeciwnym razie staje się to zbyt łatwe."

iconautor: MentiX

icon 08.09.2020

icon17:12

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto:











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy