Englund: W przyszłym roku celujemy w Lega Pro
"Potępiamy wszelkie formy przemocy wobec zawodników i pracowników Siena Calcio, w jakiejkolwiek postaci. To kwestia fundamentalna. Piłka nożna jest bardzo ważną grą, ale istnieją granice." - od tego stwierdzenia rozpoczął Patrick Englund, jedyny mówca podczas dzisiejszej popołudniowej konferencji prasowej na stadionie Artemio Franchi. Obecny obok niego Fredrik Dahlin nie zabrał głosu z powodów językowych, natomiast Simone Guerri, decyzją właścicieli, nie uczestniczył w konferencji, ograniczając się jedynie do obserwowania jej z bliska.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
BELLAZZINI: "Po tym, co wydarzyło się w sobotę w Acquacalda, bardzo poważnym i nieprzyjemnym incydencie, trener Bellazzini złożył rezygnację. Był bardzo wzburzony, niemal poza kontrolą. Powiedzieliśmy mu: uspokój się, porozmawiamy. W niedzielę się nie pojawił. Nie widzieliśmy żadnego zwolnienia lekarskiego. W poniedziałek doszliśmy do porozumienia, nie było żadnej odprawy. Ocena Bellazziniego? Zrobił bardzo wiele dobrych rzeczy, wykazywał się zaangażowaniem niespotykanym wcześniej, które czasem może stać się także słabością".
GILL VORIA: "Podpisał kontrakt do końca sezonu. W jego sztabie będą Mattia Volpi, Gian Maria Bernini oraz Luca Fineschi. Nie wiemy jeszcze, jaka będzie sytuacja Lellego i Cioniego, musimy to omówić. Najważniejsze było rozwiązanie kwestii trenera pierwszej drużyny. Gill jest kompetentny i daje z siebie wszystko dla Sieny. Nie porzuci pracy w sektorze młodzieżowym, musimy jak najszybciej znaleźć odpowiednie rozwiązanie".
LISTA KANDYDATÓW: "Mieliśmy listę dobrych nazwisk, ale szybko zrozumieliśmy, że najlepszą osobą dla Sieny w tym momencie jest Gill. W zeszłym roku brakowało czterech meczów do końca sezonu, według nas trener Magrini nie osiągnąłby play-offów i spróbowaliśmy z Vorią, by dać impuls drużynie. Teraz sytuacja jest inna: Gill jest naszym trenerem i mam nadzieję, że w przyszłym sezonie będziemy mogli kontynuować współpracę. Jak wiadomo, zależy to także od wyników".
OFERTY: "W tym okresie otrzymaliśmy bardzo wiele zapytań od grup zainteresowanych kupnem klubu lub wejściem do spółki. Wszystkie oceniliśmy, niektóre były interesujące, inne nie. Portelli? Oficjalnie nie otrzymaliśmy od niego żadnej konkretnej oferty. Szukamy ważnego wspólnika, by kontynuować naszą drogę. Rozważamy również sprzedaż pakietu większościowego".
CELE: "Jeśli chodzi o sportową przyszłość, w tym sezonie wygranie ligi będzie niemal niemożliwe. Naszym celem są play-offy. Jeśli do nich awansujemy, przygotujemy się na ewentualne repasaże. W przyszłym roku jedyną opcją jest walka o Lega Pro. Czy jesteśmy gotowi? Jeśli znajdziemy odpowiedniego wspólnika, tak. Wtedy będziemy mieli siłę finansową, by awansować do Serie C. Transfery są planowane głównie pod przyszły sezon, zadaniem Guerriego jest sprowadzenie interesujących zawodników na lato".
SYTUACJA: "Jesteśmy świadomi tego, co się dzieje. Rozumiem kibiców, także tych, którzy teraz protestują (z zewnątrz słychać było okrzyki - przyp. red.). Są sercem klubu, tymi, którzy zostają i są zawsze. Nie zgadzam się jednak z opinią, że to najgorszy moment w historii Sieny. W ostatnich dziesięciu latach bywały gorsze".
PROBLEMY FINANSOWE: "Staramy się jak najszybciej uregulować zaległości".
WIZJA KLUBU: "Zawsze mówiliśmy o projekcie długoterminowym. Wiele osób obawiało się, że po roku odejdziemy, minęło już półtora roku, a my nadal tu jesteśmy, próbując stworzyć trwały i zdrowy klub".
GMINA: "Prowadziliśmy rozmowy z władzami miasta, które nieco utknęły w martwym punkcie. Mamy zaplanowane spotkanie na przyszły tydzień".
NOWE OSOBY W KLUBIE: "Wiemy, że wiele osób oczekuje stałego dyrektora generalnego oraz osoby odpowiedzialnej za marketing. W kwestii pierwszej jesteśmy chwilowo w miejscu, rozmawialiśmy z interesującymi kandydatami, ale sprawa jest zablokowana. Jeśli chodzi o marketing, mieliśmy bardzo dużo zgłoszeń i zostało 7-8 finalistów".
WYGASAJĄCY KONTRAKT GUERRIEGO: "Oceniamy wszystkich, jeszcze o tym nie rozmawialiśmy".