<?xml version="1.0"?><!DOCTYPE wml PUBLIC "-//WAPFORUM//DTD WML 1.1//EN"
"http://www.wapforum.org/DTD/wml_1.1.xml">
<wml>
	<card title="Siena potrzebuje wsparcia z odrobiną zaufania. Właściciele zostali wezwani do udzielenia konkretnych odpowiedzi" id="news8527">
	<p>
		<b>Siena potrzebuje wsparcia z odrobiną zaufania. Właściciele zostali wezwani do udzielenia konkretnych odpowiedzi</b><br />
		<em>Data: 2026-06-07 16:56:05</em><br />
		<em>Autor: MentiX</em><br />
	</p>
	<p style="text-align: justify;">Zaufanie to jest słowo, które kibic Sieny powinien spróbować przyjąć, ale z pewnością nie oznacza to skasowania wątpliwości, jakie obecni właściciele Sieny mogą budzić. Zaufanie oczywiście warunkowe, ale zaufanie, które na początku czerwca, na spokojnie, powinno w jakiś sposób zostać udzielone. Potem przyjdą decyzje, będzie mercato i wtedy, za kilka tygodni, będziemy mogli zacząć rozumieć coś więcej.</p>
<p style="text-align: justify;"><a style="color: red;" href="https://buycoffee.to/siena.com.pl" target="_blank"><strong>Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!</strong></a></p>
<p style="text-align: justify;">Bo jeśli Robur utrzyma w kadrze najlepszych i być może wprowadzi kilku wartościowych zawodników, to ambicje mogą wzrosnąć. Choć jak zawsze to boisko będzie ostatecznym sędzią.</p>
<p style="text-align: justify;">Moje zaufanie jest małe. Tak, małe, bo jak pisałem wielokrotnie zimą i wiosną, nie jestem przekonany, że celem jest naprawdę Serie C, a raczej przetrwanie w czwartej lidze, z świadomością, że wyjście wyżej niekoniecznie jest korzystne dla tych, którzy kierują Sieną z gabinetów władzy.</p>
<p style="text-align: justify;">Moje małe zaufanie ma jednak imię i nazwisko: Gill Voria. On już się zadeklarował, stanął twarzą w twarz z oczekiwaniami i bez wahania wskazał, jaki powinien być cel Bianconeri w nadchodzącym sezonie. To gest godny uznania i odwagi, bo nie jest łatwo grać "otwartymi kartami", nie wiedząc nawet, jaka Siena wystartuje w nowym sezonie.</p>
<p style="text-align: justify;">Prawdopodobnie trener otrzymał jakieś gwarancje albo raczej obietnice. A obietnice trzeba potem dotrzymać, bo od tego zależy bardzo wiele w przyszłości Robur. Gill Voria to człowiek futbolu z dużym doświadczeniem i dobrze wie, że ostatecznym sędzią jest wynik.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli, miejmy nadzieję, początek nowego sezonu nie będzie powtórką końcówki poprzedniego, sytuacja może szybko się skomplikować. W piłce pamięć nie jest nie tyle krótka, co bardzo krótka, a ryzyko utraty dobrej reputacji jest zawsze blisko.</p>
<p style="text-align: justify;">Dlatego Gill Voria będzie musiał naciskać na budowę konkurencyjnego zespołu. I będzie to robił. A klub będzie musiał zainwestować, by ustawić drużynę przynajmniej w pierwszym szeregu walki o awans. Czy to zrobi? Mam nadzieję, ale ręki sobie uciąć nie dam.</p>
<p style="text-align: justify;">W gruncie rzeczy moje "małe zaufanie" musi być karmione, by stać się przynajmniej "średnim". I nie mogę pozbyć się wrażenia, że Serie C wcale nie jest celem korzystnym dla obecnych władz Sieny. Koszty są wyższe, korzyści niewielkie, a ryzyko sportowego i finansowego potknięcia bardzo realne.</p>
<p style="text-align: justify;">A więc co? Pozostanie w Serie D, przyzwoite funkcjonowanie, kontynuacja wszystkich obecnych działań, od futbolu kobiecego po turystykę piłkarską, i tyle. A jeśli kibice chcą czegoś więcej niż czwartej ligi, trudno.</p>
<p style="text-align: justify;">W końcu obecna władza dobrze potrafi używać odpowiednich słów: "wierzymy", "chcemy", "próbujemy". A jeśli się nie uda, zawsze można powiedzieć, że nikt nie ma magicznej różdżki. Licencja jest, w niedzielę się gra, czasem się wygrywa, czego chcieć więcej?</p>
<p style="text-align: justify;">Ryzykować kolejne bankructwo? I tu wielu się godzi, nawet z uśmiechem. Strach przed kolejnym startem z bardzo niskiego poziomu działa jak "hamulec". Ambicje znikają, a w ich miejsce pojawia się spokojne: grać, próbować, a jak się nie uda – trudno, zawsze zostaje dobra kolacja po meczu.</p>
<p style="text-align: justify;">Przy takiej logice Serie D, Eccellenza czy nawet Promozione też są w porządku. Nie, nie zapisuję się do tego obozu i mam nadzieję, że większość biało-czarnych serc też nie.</p>
<p style="text-align: justify;">Czas pokaże. Latem dostaniemy odpowiedzi na wiele pytań. Na razie próbujmy zaufać. Moje zaufanie jest małe, ale staram się je "położyć na stół".</p>
<p style="text-align: justify;">Największym zaufaniem wobec obecnych władz Robur wydaje się natomiast darzyć administracja miejska. Bezpośrednie kontakty, uściski dłoni, brak wątpliwości. Czy "koń" jest właściwy, okaże się z czasem, ale znaki zapytania mają tylko nieliczni.</p>
<p style="text-align: justify;">Być może za jakiś czas będziemy mieli Sienę w Serie C, stadion na najwyższym poziomie i wszystkie złe myśli okażą się tylko wspomnieniem. A może nie.</p>	<anchor>
		Wróć		<prev/>
	</anchor>
</card></wml>